Całe to moje pisanie sprowadza się do jednej rzeczy. Czasami w firmach widzi się serwery, które mają po 10-15 lat. Jakieś stare maszyny, których nie sposób ruszyć - brak części, brak kompatybilności, system tak stary że działa tylko na tym. A co jeżeli bylibyśmy w stanie przenieść taki serwer na nowy sprzęt dzięki wirtualizacji? Pozbywamy się problemu związanego ze sprzętem. Fakt, trzeba najpierw wszystko tysiąc razy sprawdzić, trzysta razy zrestartować, poprzenosić w obie strony ze dwa tuziny razy żeby mieć pewności że działa poprawnie. Ale po takich zabiegach serwer będzie działał tak długo, jak my tego potrzebujemy. Nie będzie obawy przed jego awarią.

Często ludzie się bronią przed tym mówiąc o kosztach. Ale... Najtańszy serwer typu tower kosztuje ok. 2 tysięcy PLN. Serwis starego serwera może wynieść znacznie więcej jak zaczną się problemy - sprzęt, utrata danych itp. 

Ale żeby nie było zbyt radośnie - przejście na wirtualizację nie zawsze jest niestety możliwe. Ale warto próbować...