Na całe szczęście po 15 minutach postanowiłem sprawdzić jak wygląda postęp. Tia... "Completed. Task failed. Total time: 2minutes 37seconds." For fucks sake! Druga próba, może coś przeoczyłem.

Nie, dokładnie to samo.

Hmm.... A może... O, jest - "Disk Monitor". "Check disk".

...

...

Bad sectory. Praktycznie na początku dysku. Doooobra. Czas na plan B. Którego nie mam. GOOGLE!

 

O, Acronis. Ma opcję "Skip bad sectors". Może się uda. Acronis... 400MB, ok. Szybka instalacja, generujemy obraz ISO. Obraz ISO wymaga IDK, SDK, ADK czy cholera wie czego. 6.6GB. Fuck you! Ale mówi się trudno. Jedziemy.

Ale może jest gdzieś już gotowa płyta...?